2026-01-11 09:11:00
Astronomowie od lat śledzili zmiany jasności Betelgezy, zwłaszcza jej nagłe przyciemnienia i rozjaśnienia. Wielu z nich owe zmiany jasności brało za ostatnie konwulsje starzejącej się gwiazdy, które mogą w najbliższym czasie doprowadzić do eksplozji supernowej. Najnowsze badania przeprowadzone za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a oraz obserwatoriów naziemnych wskazują jednak na coś zupełnie innego. Badaczom udało się bowiem ustalić przyczynę tego, że co około 2100 dni Betelgeza nieznacznie, ale wyraźnie traci blask. Okazuje się bowiem, że w atmosferze tego czerwonego nadolbrzyma znajduje się jeszcze jedna gwiazda, która go okrąża. Gwiazda ta nazwana została Siwarha.
Naukowcy od dawna podejrzewali, że za nieregularnymi zmianami jasności najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Oriona kryje się druga gwiazda. Dowodów na to jednak dotychczas nie było. Doniesienia z 2019 i 2020 r. o tzw. „wielkim przyciemnieniu” Betelgezy zapoczątkowały debatę, czy zbliża się ona do spektakularnego końca swojego życia. Kluczowe dane przyniosły obserwacje prowadzone na przestrzeni ośmiu lat. To właśnie w nich naukowcy byli w stanie wykryć charakterystyczny ogon gazu w atmosferze Betelgezy, który potwierdził obecność drugiej gwiazdy.
Międzynarodowa Unia Astronomiczna podkreśla, że nazwa „Siwarha” pochodzi od arabskiego określenia „Jej Bransoleta”, nawiązując do mitologii związanej z konstelacją Oriona. Wyniki prac uzyskane przez astronomów wskazują na okresowe zjawisko: co sześć lat gwiazda towarzysząca przechodzi przez dysk Betelgezy, wywołując obserwowany spadek jasności.
W artykule naukowym opublikowanym w serwisie arXiv i zaakceptowanym do publikacji w periodyku “The Astrophysical Journal” autorzy porównują wpływ Siwarhy na atmosferę Betelgezy do łodzi tworzącej ślad na wodzie. Jak tłumaczy Andrea Dupree z Center for Astrophysics, po raz pierwszy udało się bezpośrednio zaobserwować ślady tego „ogona” gazowego oraz powiązać je z ruchem towarzysza, co ostatecznie rozstrzyga spór o przyczynę zmienności Betelgezy.
Pomiary wykazały, że ślad powstały w gazowej otoczce Betelgezy poszerza się wraz z ruchem orbitalnym Siwarhy: “Ślad rozprzestrzenia się na boki z prędkością dźwięku, około 6 km/s. Podczas przejścia przez dysk jest wąski, ale z czasem poszerza się i obejmuje znaczną część gwiazdy” – wskazują autorzy badań.
Obecnie Siwarha pozostaje niewidoczna, ukryta za Betelgezą. Astronomowie już planują kolejne obserwacje tego układu, gdy w sierpniu 2027 r. gwiazda towarzysząca ponownie wyłoni się zza czerwonego olbrzyma.







