2026-01-26 07:17:00
Rutkowscy są razem od kilkunastu lat. Początkowo Maja nie była przekonana
Maja i Krzysztof Rutkowscy poznali się w 2012 roku. Ona przyszła z prośbą o pomoc do jego biura, a on od razu się w niej zakochał. Gwiazdor szybko przejął inicjatywę, ale kobieta nie była do końca przekonana, czy wchodzić w tę relację.
“Wtedy z Rutkowskim to był obciach. Z Rutkowskim to fajne towarzystwo na chwilę, ale nie związek. W żadnym razie. (…) Krzysztof widział, że dla mnie to fajna zabawa, ale nie na całe życie. Serce mi inaczej podpowiadało, ale rozum coś innego” – mówiła w rozmowie z Party.
Jak wiadomo, w kolejnym roku na świat przyszedł syn pary, Krzysztof Junior, a cztery lata później gwiazdor oświadczył się ukochanej na wizji, co – z uwagi na okoliczności, w jakich do tego doszło (partnerzy zajmowali się wtedy dość przykrą sprawą) – wywołało skandal.
Dziś małżonkowie (ślub wzięli w 2019) tworzą oryginalną i barwną, a jednocześnie bardzo zgraną drużynę. Po tym, jak się wypowiadają na swój temat, nie ma wątpliwości, że świata poza sobą nie widzą. Ale w rzeczywistości Maja podchodzi do ich relacji zdroworozsądkowo…
Maja Rutkowski jest gotowa na odejście Krzysztofa. “Jeśli by go zabrakło, to dalej żyję”
Ostatnimi czasy Maja coraz śmielej poczyna sobie w show-biznesie i nie boi się samodzielnie stawiać kolejnych zawodowych kroków. Dużym wyzwaniem było dla niej choćby wzięcie udziału w “Królowej przetrwania”. Chętnie udziela też indywidualnych wywiadów.
Proces uniezależniania się od męża jest dla niej dużym powodem do dumy. 40-latka jest przekonana, że świetnie by sobie poradziła po jego odejściu.
“Z każdym rokiem jestem trochę z tego zadowolona, jak widzę, że bardziej Krzysztofowi brakuje mnie [niż mnie jego – przyp. aut.]. On mówi, że ja jestem takim fundamentem. A ja przez różne sytuacje się nauczyłam, że (…) jeśliby go zabrakło, to dalej żyję” – stwierdziła w wypowiedzi dla wspomnianego portalu.
Ale jednocześnie kobieta, doświadczona utratą bliskich, stara się przygotować na tę ewentualność.
“(…) Po śmierci teściów, po śmierci mojego taty, uczę się żyć i w głowie sobie układam, że będę musiała funkcjonować, jeśli jego zabraknie, jeśli zabraknie moich innych najbliższych. Myślę, że to jest dobre dla związku” – dodała.
Maja Rutkowski już wie, co zrobi po odejściu męża. Tego jest absolutnie pewna
Okazuje, że temat odejścia pojawia się w prywatnych rozmowach partnerów. Maja już teraz wie, co zrobiłaby w razie śmierci ukochanego.
“(…) Nieraz rozmawiamy z Krzysztofem (…) [o tym – przyp. aut.], kto pierwszy, [gdy] coś się stanie, odejdzie z tego świata. Jestem pewna, że nigdy nie będę miała innego faceta. Krzysztof jest tym jedynym, ostatnim” – mówiła.
Rutkowscy wiedzą, jak ważne jest funkcjonowanie zarówno w związku, jak i samodzielnie, poza nim.
“My dużo rozmawiamy, ale potrafimy cieszyć się swoim życiem, kiedy nie ma nas obok. Radzimy sobie z obowiązkami. To jest piękne” – skwitowała.
Zobacz też:
Rutkowski został wprost zapytany o zdradę Mai. Już wszystko jasne
Maja Rutkowski sporo przeszła. W końcu mówi “dość” [POMPONIK EXCLUSIVE]
Maja Rutkowski bez ogródek o Rozenek. “Nie jesteśmy koleżankami” [POMPONIK EXCLUSIVE]








