2026-01-22 15:29:00
Polska umacnia pozycję na mapie podróży w Europie. Według POT rok 2025 przyniósł najwyższą w historii liczbę turystów z zagranicy. W 2026 r. organizacja spodziewa się kolejnego wzrostu, nawet do 23 mln przyjazdów. Jak podaje PAP, zainteresowanie Polską rośnie nie tylko wśród sąsiadów, ale też w krajach strefy euro i na rynkach zamorskich.
Rekordowy rok
Prezes POT Magdalena Krucz na spotkaniu prasowym wskazała, że według prognoz rok 2025 był rekordowy.
– Liczymy, iż ogólna liczba turystów zagranicznych, która odwiedziła Polskę w zeszłym roku, to będzie powyżej 20 milionów – powiedziała. Oceniła, że rok 2026 zakończy się “w okolicach 22 albo 23” mln osób.
Przedstawiciele POT przypomnieli, że w 2024 r. do Polski przyjechało 19,4 mln gości. Wg PAP, wstępne szacunki mówią o wzroście w 2025 r. rzędu 10–12 proc.
Bajkowe obrazy w polskim mieście. Taki widok to wielka rzadkość
Z danych GUS, na które powołuje się POT, wynika, że w ciągu pierwszych 10 miesięcy 2025 r. z bazy noclegowej (obiekty powyżej 10 miejsc) skorzystało łącznie 36,4 mln osób z Polski i z zagranicy, czyli o 10 proc. więcej rok do roku. W tym 7,45 mln stanowili turyści zagraniczni, co oznacza wzrost o 12 proc. rdr.
Kto najczęściej nocuje w Polsce?
Wśród gości z zagranicy w okresie styczeń–październik 2025 r. dominowali:
- Niemcy – 1 mln 696 tys. (+8,5 proc. rdr),
- Ukraińcy – 782 tys. (+6 proc.),
- Brytyjczycy – 647 tys. (+15,2 proc.).
Na kolejnych miejscach znalazły się: USA (534 tys., +11 proc.), Czechy (409 tys., +16,8 proc.), Włochy (274 tys., +27,2 proc.), Litwa (243 tys., +14,7 proc.), Hiszpania (200 tys., +12,9 proc.), Francja (197 tys., +15,2 proc.) oraz Holandia (194 tys., +7,4 proc.). Wyraźnie rośnie udział rynków strefy euro oraz kierunków zamorskich, a na pierwszym miejscu wśród narodowości, których przybywa w Polsce, znaleźli się Włosi – przyrost 27,2 proc. rdr.
Turyści ze strefy euro i rynków zamorskich
Dyrektor Departamentu Planowania i Rozwoju POT Joanna Węglarczyk akcentuje, że do Polski przyjeżdżają głównie osoby z krajów, w których walutą jest euro. – To są turyści, którzy zostawiają w Polsce więcej pieniędzy niż ci z krajów ościennych – powiedziała. Dodała, że przeciętny turysta z grupy tzw. państw zamorskich (m.in. z USA) zostawia w Polsce niemal pięciokrotnie więcej pieniędzy niż Czech lub Słowak.
Węglarczyk zwraca też uwagę na Litwę i Czechy. Jeszcze w 2019 r. nie mieściły się w pierwszej dziesiątce rynków źródłowych (Litwa była 12., Czechy 14.). Obecnie awansowały odpowiednio na miejsca siódme i piąte, co potwierdzają dane o noclegach za 10 miesięcy 2025 r.
Wkład turystyki w gospodarkę
Jak wskazuje POT, powołując się na szacunki World Travel and Tourism Council, turystyka w 2025 r. wygenerowała 165 mld zł wkładu do PKB, czyli niespełna 5 proc. Produktu Krajowego Brutto. Rok wcześniej było to 145 mld zł. Skala przychodów rośnie wraz z napływem gości o wyższej sile nabywczej.
Co przyciąga gości do Polski?
Prezes POT Magdalena Krucz pytana o motywacje podróżnych, podkreśla obraz kraju jako bezpiecznego i nowoczesnego, z dobrą infrastrukturą i “relatywnie nienajwyższymi cenami”. Turyści najchętniej wybierają miasta oraz polską kulturę, zabytki, wydarzenia i kulinaria. Najpopularniejszym regionem jest Małopolska, a miastem – Kraków.
POT przypomina, że organizacja działa na rzecz promocji Polski w kraju i za granicą. Do jej zadań należy m.in. budowanie wizerunku Polski jako kierunku atrakcyjnego dla turystów.