2026-01-30 20:24:00
Bardzo głośno wokół reprezentacji Polski w piłkę nożną było w 2022 roku. W końcu wtedy kadra prowadzona przez Czesława Michniewicza pokonała w finale baraży o udział na mistrzostwach świata 2:0 Szwecję, a kilka miesięcy później dokonała historycznego wyczynu. Po remisie z Meksykiem, wygranej z Arabią Saudyjską oraz porażce z Argentyną po raz pierwszy od 36 lat wyszła z grupy mundialu.
Co ciekawe, za takie osiągnięcie drużyna miała otrzymać pokaźną premię, bowiem w okolicach 40 milionów, o czym poinformował wtedy Mateusz Morawiecki – ówczesny premier. Takie wieści były zapalną do tzw. afery premiowej, która nieco podzieliła reprezentację. Z tego względu pracę stracił także wspomniany Michniewicz. Co więcej, w całym kraju wybuchła spora burza.
Do tych wydarzeń na łamach Weszło wrócił Zbigniew Boniek. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej pierw skomentował obietnicę Morawieckiego. Ta przecież nie została dotrzymana, a pieniądze nigdy nie trafiły do kadry. Zdaniem 69-latka obietnice są tak samo ważne, jak podpisane umowy.
A tak notabene, to uważam, że w życiu trzeba dotrzymywać obietnic. Szczególnie jeśli są to obietnice powszechnie znane. Bo obietnice czasami są pod względem prawnym tak samo ważne, jak podpisane umowy
Boniek jasno ws. Morawieckiego. “To nie najlepiej świadczy”
Do tego Boniek jasno wskazał, że Morawiecki po tym, jak zapowiedział premię powinien ją dać. Nie wskazuje on jednak na adresatów piłkarzy. Jak przekazuje, kwota ta powinna być zainwestowana w rozwój piłki młodzieżowej.
– Skoro pan Morawiecki kiedyś powiedział, że za awans do fazy pucharowej da 40 milionów złotych, to powinien je dać. Nie mówię, że koniecznie do kieszeni polskich piłkarzy, ale wypadałoby, żeby te pieniądze zostały przekazane na rozwój piłki młodzieżowej, dziecięcej. Bo na razie oprócz obietnicy, że “dam Wam 40 milionów”, to ja tych pieniędzy nie widzę. A to nie najlepiej świadczy o tej obietnicy – dodał.
Niecałe cztery lata później po wspomnianych wydarzeniach reprezentacja Polski kolejny raz stanie do walki w barażach o udział w mistrzostwach świata. W półfinale rywalami “Biało-Czerwonych” będzie Albania. To spotkanie zaplanowane jest na 26 marca. W ewentualnym finale przeciwnikiem będzie wygrany starcia Ukraina – Szwecja.


Keep reading